Tymczasowy koniec nakładu „Mgieł Przeszłości”

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 4.jpg

Wczoraj w księgarni internetowej Bonito.pl został sprzedany ostatni egzemplarz nakładu drugiej części historii Alazzy z wydruku wykonanego przez wydawnictwo MASZ. Ponieważ nowy nakład będzie wykonany przez Wydawnictwo IX, „Mgły Przeszłości” muszą poczekać w kolejce. Na razie przygotowywana jest nowa wersja pierwszego tomu, drugi powinien pojawić się w ciągu ilku miesięcy. Oczywiście podam informację, gdzie będzie dostępny.

Zainteresowanych przepraszam i proszę o cierpliwość.

Prima aprilis 2020

prima instaChoć okoliczności epidemii nie nastrajają optymistycznie, wczorajszy wpis o trzecim tomie był oczywiście żartem pierwszokwietniowym. Tym, którzy się domyslili lub odkryli wskazówkę (logo wydawnictwa pokazywało rzymską XI zamiast IX), gratuluję odporności, tym którzy uwierzyli powiem na pocieszenie, że trzeci tom na pewno napiszę – jak przeżyję zarazę – i bardzo chciałbym, by miał okładkę w takiej właśnie, granatowej szacie. Najlepiej z wielkim księżycem.

„Wieża”, opowiadanie pełne krwi i chorego pożądania.

wieżaJakiś czas temu napisałem tekst na konkurs opowiadań do pewnej antologii. Ponieważ nie zakwalifikowałem się do grona wybranych autorów, nie będę robił jej reklamy. 😉 Za to zamieszczam efekt mojej pracy tutaj, na stronie autorskiej, dla każdego kto chciałby zajrzeć w mroki zepsutej, ludzkiej duszy. Grafika tytułowa autorstwa Ani Janusz-Strzyż. A jakże by inaczej.

Opowiadanie z oczywistych powodów przeznaczone jest dla osób pełnoletnich. Znajdziecie je tutaj.

„Nowe czasy”, irlandzkie opowiadanie z wiosną w tle.

Nowe czasy coverZaczął się marzec, praca nad powieścią trwa, końca co prawda jeszcze nie widać, za to dzisiaj przeglądałem katalog z tekstami sprzed lat i znalazłem opowiadanie, które popełniłem swego czasu, gdy mieszkałem w Galway, na zachodnim wybrzeżu Irlandii. Jest to lekka, wiosenna historia, która – mam nadzieję – przypadnie do gustu zarówno miłosnikom Zielonej Wyspy jak i fantasy.

Zapraszam do lektury.

„Nowe czasy” – opowiadanie irlandzkie (link)

„Nowicjusz” – trzecie opowiadanie i trzeci rozdział powieści pod roboczym tytułem „Ametyst”

Nowicjusz2Prawie dokładnie rok temu zamieściłem na stronie „Tharę”, drugą część pisanej przeze mnie historii. Planowałem wtedy „wkrótce” opublikować też część trzecią, ale jak to w życiu bywa, pojawiły się inne, niecierpiące zwłoki sprawy. „Nowicjusz” musiał poczekać na ukończenie do jesieni. A kiedy był już gotowy, musiał biedak znów czekać na jakąś przyzwoitą okładkę, bo moja nieoceniona rysowniczka, Ania, miała po prostu nawał pracy zawodowej. Dopiero teraz, w lutym i niemal rok po „Tharze” mogę zaprezentować historię Wenno Homberga. Jest inna, niż dwie poprzednie, ale oczywiście łączy się z nimi w całość.

Tymczasem praca nad resztą powieści trwa, aktualnie jestem w połowie siódmego rozdziału i jednocześnie w połowie planowanej całości. Znając siebie, nie chcę już deklarować, kiedy napiszę ją do końca. Po prostu, postaram się jak najszybciej. Idzie wiosna, sezon żeglarski zbliża się wielkimi krokami…

Zapraszam do lektury „Nowicjusza”. Dostępny już jest do w postaci PDF do ściagnięcia lub czytania on-line.

Nowy rok, nowe wydawnictwo

28828399_1963484670351883_1906091241333961172_o

Z wielką przyjemnością mogę dzisiaj już oficjalnie ogłosić, że rozpoczynam współpracę z krakowskim Wydawnictwem IX. Wstępne rozmowy trwały od listopada, rozpoczęliśmy je na Festiwalu Grozy KFASON, który odbywa się jesienią w grodzie Kraka. Szef, Wódz i Wielki Manipulator Krzysztof „Korsarz” Biliński przysłał mi dzisiaj umowę wydawniczą dotyczącą „Alazzy” i „Mgieł Przeszłości”, co oznacza, że już niedługo obie książki znów pojawią się w sprzedaży, zarówno w postaci papierowej jak i elektronicznej.

Czytaj dalej

Zmiany…

W ciągu najbliższych kilku dni z księgarń e-bookowych znikną obie moje powiesci, podobnie też nakład „Alazzy” i „Mgieł…” w sklepie Bonito.pl w momencie wyprzedania nie będzie odnawiany. Tymczasowo oczywiście.

Dlaczego? Mam nadzieję, że już niedługo będę mógł napisać więcej, póki co, nie chcę dzielić skóry na niedźwiedziu, który jeszcze hasa po krakowskich lasach. 😉

 

Szkice…

Nieoceniona Ania Janusz-Strzyż podesłała mi pierwsze szkice naszego nowego wspólnego projektu. Pomimo środka sezonu żeglarskiego, znalazłem w porcie na Helu kawałek internetu, by się z Wami nimi podzielić.