Dwie dobre wiadomości.

1) Na moje wątpliwości dotyczące systemu dystrybucji e-booków, bardzo szybko odpowiedziała pani Justyna Banaszczyk z firmy „Virtualo”, dystrybutora wersji elektronicznej „Alazzy”. W szybkiej i konkretnej korespondencji otrzymałem wyjaśnienia dotyczące kwestii sublicencji wraz z listą podmiotów współpracujących z „Virtualo”, wliczając w to Allegro. Wygląda więc na to, że dołożono wszelkich starań, by sprzedaż odbywała się legalnie. W tym miejscu dziękuję raz jeszcze pani Justynie i życzę firmie jak najwiekszej sprzedaży mojej powieści. 😉

20161219_114859.jpg2) Dzisiaj z rana, pocztowy demon z piekielnych czeluści poligraficznej otchłani dostarczył nowe egzemplarze „Alazzy”. Z tygodniowym opóźnieniem, za co osobiście przepraszam zainteresowanych. Winni zostali już ukarani mopem i wiadrem na najniższym kręgu piekieł. Jeszcze dziś zamówione książki wyruszą pod wskazane adresy. Z osobami z Bydgoszczy będę umawiał się indywidualnie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s