Fascynujące…

Wczoraj wieczorem uruchomiłem promocję „Alazzy” na FB, wychodząc z założenia, że reklama dźwignią handlu. W sumie niewielki budżet, 90 złotych na 28 dni. Bardziej jako eksperyment i chęć przekonania się, jak działa osławiona reklama na FB, niż realny atak na oczy (i portfele) ludzi.

Minęło 12 godzin, stronę odwiedziło 640 osób, tyle ile zwykle w ciagu dwóch tygodni. A więc działa! Oczywiście prawdziwą weryfikacją będzie ilość zakupionych egzemplarzy po miesiącu.

Teraz ciekawostka. W statystykach pokazano, że największy odbiór reklamy, stargetowanej na czytelników, miłosników fantastyki i horroru (książki, nie filmu), miał miejsce w grupie… 13-17 lat! Ja rozumiem, że po latach pracy z młodzieżą na obozach i wycieczkach jestem bożyszczem nastolatek i Imperatorem Gimbazy, ale naprawdę… 😉
Teraz powazniej – to, że info wyświetlane jest na Instagramie, ma swoje znaczenie, niemniej pokazuje to, że młodzież wbrew narzekaniom wapna z niższym PESELem jednak interesuje się czytelnictwem. I nie chodzi mi wcale od razu o książkowe molowanie, które również nie jest zdrowe, co normalne zwykłe podejście do tematu: „słyszałem, że to fajna książka, może ja przeczytam”.

A jak gimbaza będzie grzeczna, to może dam jej do poczytania kolejną powieść? 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s