Słów kilka o magii w „Alazzie”

Pisząc „Alazzę” odwoływałem się do mojej wiedzy z zakresu kultury europejskiej i bliskowschodniej, także tej wiedzy, której niekoniecznie uczy się na studiach, przynajmniej na poziomie magisterskim. Oczywiście miałem ten luksus, że powieść jest fikcją literacką, a nie pracą naukową, gdzie należy dochować wierności zasadom logiki, zgodności ze źródłami i tak dalej. Dlatego korzystałem szeroko z elementów związanych z magią judeochrzescijańską, odniesieniami do Biblii i ksiąg apokryficznych lub tekstów żydowskich lub arabskich. Ba, samo imię bohaterki, Alazza, to Al-Azza lub Al-Uzza(h), imię istniejące w rzeczywistości. I żeby w tym chaosie informacji prawdziwych i fikcyjnych znalazł się jakiś sens, musiałem opracować swoją wizję, czy też koncepcję świata przedstawianego w książce.

Postaram się uzupełnić i dopowiedzieć kilka spraw, które mogłyby wydawać się niezrozumiałe czytelnikom nie znającym nazwisk Johna Dee czy Edwarda Kelley’a, a język enochiański kojarzą z chińskim. 😉 Oczywiście nie będę wyjawiał wszystkiego, nie dlatego, że to mroczne tajemnice sekretnych bractw, ale dlatego, żeby nie psuć czytelnikom przyjemności samodzielnego poszukiwania śladów Alazzy w otaczającym nas świecie. No i oczywiście nie chcę pozbawiać Was dreszczyku emocji, gdy będziecie sięgać po ciąg dalszy przygód naszej demonicy.

Zacznijmy od podstaw. Tadeusz Siekierski lubi mawiać, że grawitacja jest prawem powszechnym, a więc jeśli istnieje piekło, tam też musi obowiązywać. No, chyba że działają tam inne prawa, mogące niwelować powszechną tendencję materii (a jak pokazują odkrycia fizyczne, także energii) do skupiania się, odchylania i gromadzenia. I to jest podstawowe założenie swiata powieści – to, co możemy nazwać magią, czy też zjawiskami magicznymi, jest jak najbardziej naturalną częścią świata (świata powieści oczywiście), podlega zasadom logiki i zrozumienia, a jeśli ludzkość nie dostrzega tych zasad, to po prostu jeszcze nie zrozumiała istoty zjawisk, zaliczanych do magii. Wyjaśnia to Alazza w jednej ze scen, pozwalając Tadziowi spojrzeć na świat tak, jak ona – byt demoniczny i z natury niematerialny – go postrzega. Ludzie są zbyt ograniczeni swoją fizycznością, by widzieć fale radiowe czy słyszeć ultradźwięki. Nie potrafimy dostrzec radioaktywności pierwiastków nie mając do tego przyrządów. Z magią ma być podobnie – bez specjalnych przyrządów lub technik nie jesteśmy w stanie jej dostrzec, sprawdzić i zmierzyć.

Jakie byty zamieszkują świat? Oczywiście bogowie. O kilku z nich jest mowa w powieści, a bedzie więcej. 😉 Nastepnie istoty stworzone przez bogów, takie jak demony (czyli anioły i diabły na przykład). Poza tym, cała masa bytów powstałych samoistnie, powiedzmy według praw ewolucji, która obowiązuje też w świecie niematerialnym. Gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla ludzi, zwierząt i roślin? Pozostawię to pytanie celowo bez odpowiedzi. Być może znajdziecie ją w drugiej części historii…

Alazza przybywa do naszego świata, a raczej nie tyle przybywa, co przybiera materialną postać. Ta magia działa na zasadzie zmiany energii w materię, Albert Einstein uśmiecha się w tym momencie z zadowoleniem zza grobu, a my pozdrawiamy go serdecznie. Ile energii potrzebne jest do stworzenia ponętnego ciała demonicy, jej rozwianych włosów i lśniących zielenią oczu? Dużo. Zachęcam jakiegoś ogarnietego fizyka do wykonania obliczeń, być może wykorzystam je w przyszłości, w każdym razie z góry wyjaśniam, że Alazza korzysta nie tylko z energii będącej w naszym świecie, ale też z innych zasobów. Jakie to zasoby? Być może czerpie z innych wymiarów, może bezpośrednio z promieniowania kosmicznego, a być może należałoby wskazać na znaną naukowcom od jakiegoś czasu tak zwaną Ciemną Energię. Kto wie, może Nikola Tesla mógłby służyć wyjaśnieniami, niestety genialny Serb nie żyje od kilkudziesięciu lat, a sama Alazza nie chciała mi tego jasno powiedzieć. Fuknęła coś gniewnie, że i tak nie zrozumiem, albo mózg mi się zlasuje. Pewne rzeczy muszą więc pozostać w sferze domysłów, zarówno czytelników, jak i autora. 😉

Czy chcielibyście dowiedzieć się czegoś jeszcze? A może macie jakieś konkretne pytania odnośnie magii w powieści? Ktoś może znalazł coś, co w jego mniemaniu jest nieścisłością? Zapraszam do kontaktu i zostawiania komentarzy. Jeśli takowe się pojawią, postaram się odnieść do nich następnym razem.

8586cd4f1db1db9f6ad14f319cc390e7

Sigillum Ameth

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s